Spora rzesza osób co roku ma dylemat gdzie wybrać się na wakacyjny urlop. Niektórzy najchętniej spędzają czas na wędrówkach po górach, inni z kolei preferują wyjazdy do krajów w południowej części Europy.
Wydaje się jednak, że dobrym pomysłem jest udanie się nad polskie morze. Piękne szerokie plaże, zabytkowe miejsca oraz moc atrakcji mogą zachęcić każdego do spędzenia wakacji w Świnoujściu.

Nikogo nie trzeba przekonywać, że Świnoujście to miasto, które warto odwiedzić. Należy jednak mieć świadomość, że jest ono atrakcyjne nie tylko dla polskich turystów, ale również tych zza granicy (szczególnie tych pochodzących z Niemiec). Dlatego też dobrze zadbać o to by mieć bazę noclegową wcześniej niż na kilka dni przed przyjazdem do miasta. Hotele i pensjonaty w Świnoujściu oferują pokoje na każdą kieszeń. 

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to miasto, które jest położone na kilkudziesięciu wyspach. Dodatkowo jest to  miejsce najbardziej wysunięte na zachód, dzięki czemu woda w morzu jest tam cieplejsza niż w innych nadmorskich miejscowościach. Warto jednak wiedzieć, że atrakcyjne położenie geograficzne nie jest jedyną przyczyną, dla której warto odwiedzić Świnoujście.

W mieście znajduje się najwyższa w Polsce Latarnia Morska, z której tarasu widokowego można obejrzeć okolicę. Osoby, które lubią się wspinać po schodach powinny odwiedzić również wieżę widokową, która jest częścią kościoła luterańskiego. Ze względu na zniszczenia, do których doszło w czasie wojny kościół został rozebrany, jednakże zdecydowano się na pozostawienie wieży, która po zdjęciu kopuły stała się miejscem, z którego można zobaczyć panoramę miasta. Zmęczeni po pokonaniu aż 222 schodów turyści mogą posilić się w kawiarni, która jest prowadzona na dole wieży.

Osoby, które chciałyby się znaleźć po drugiej stornie Świny powinny zdecydować się na przeprawę promem na wyspę Karsibór. To duża atrakcja, bowiem na wyspie można zobaczyć między innymi basen U-Bootów. Należy jednak liczyć się z tym, że taka wycieczka może trwać nawet cały dzień, gdyż na przeprawę nierzadko trzeba czekać w długich kolejkach, co niekiedy – zwłaszcza w okresie letnim – może zajmować nawet kilka godzin.

Roztocze to przede wszystkim piękny park narodowy, który jest jedną z najważniejszych atrakcji naturalnych tego regionu. Obecnie turyści bardzo cenią sobie zdrowy wypoczynek na łonie natury, a to miejsce jest dla nich idealne. Nic więc dziwnego, że na tym obszarze bardzo szybko powstały roztoczańskie bazy noclegowe (meteor-turystyka.pl > Roztocze) oraz hotele i pensjonaty położone niedaleko samego parku.

Park jest położony na Środkowym Roztoczu. Jego powierzchnia to prawie 9000 ha. Większość jego terenów stanowią, nienaruszone przez człowieka i cywilizację, lasy. Sam park powstał na początku lat siedemdziesiątych. Były to czasy, w których coraz bardziej rozwijał się przemysł, dlatego też podejmowano działania mające na celu ochronę roślin i zwierząt na zamkniętych obszarach. Przez to właśnie zaczęły powstawać duże parki, których pierwotnym celem było utrzymanie jak najbardziej naturalnego stanu bez ingerencji człowieka. Park jest objęty ścisłą ochroną, ochrona ta obejmuje około 13 procent lasów, w których znajdują się rzadkie gatunki drzew i krzewów. Przyroda jest również ściśle chroniona wokół parku, gdzie monitoruje i chroni się obszary o powierzchni prawie 40 tysięcy ha.

Roztocze jest krainą dość nietypową jeżeli chodzi o położenie geologiczne. Leży ona dokładnie na przecięciu obszaru wschodnioeuropejskiego oraz dużo młodszego obszaru zachodniego. Taki specyficzny układ wywarł duży wpływ na obecne ukształtowanie terenu, które cały czas jest w ruchu, a jego przemieszczanie ocenia się na około 3-4 mm na rok. To niespotykane ukształtowanie terenu sprawiło, że powstały tu wapienne wzniesienia, które sięgają nawet trzystu czterdziestu metrów nad poziomem morza. Cały obszar pokryty jest gęstymi i dzikimi lasami, a nieopodal znajdują się gleby powstałe w wyniki działania lodowców, głównie piaski. Rzeźba terenu jest również mocno zróżnicowana, co stanowi bardzo ciekawą atrakcję dla turystów, którzy uprawiają tu aktywny wypoczynek. Nietypowa gleba oraz mikroklimat sprawiły, że na tym terenie występuje bardzo dużo gatunków roślin, z których kilka gatunków żyje w symbiozie. Bogata roślinność ze względu na swoje rzadkie występowanie została objęta ścisłą ochroną, a każdy przejaw dewastacji, która też tutaj się zdarza, może być ukarana mandatem lub pracami społecznymi na rzecz parku i całego regionu.

Praca, praca i praca… istnieje grupa ludzi, którzy z pracą nawet podczas urlopu nie mogą lub też nie chcą się rozstać. Wydawać by się mogło, że osoby pracujące z domu maja lepiej bo nie tracą czasu na dojazd, mniej się meczą i więcej czasu spędzają ze znajomymi, więc nie potrzebują oczekiwanych przez większość wakacji. Nic bardziej mylnego. Każda osoba potrzebuje odrobinę odpoczynku. Pracując w domu często zapominamy, że jest to dom, a zaczynamy traktować go jak biuro. Aby przypomnieć sobie zaciszną domowa atmosferę na wakacje czy też inny wyjazd warto wybrać zacisze spokojnie miejsce.

Jedną z takich miejscowości najprawdopodobniej będzie mała nadmorska wieś – Sarbinowo. Nocleg w Sarbinowie to nie tylko większe pensjonaty, ale także kwatery prywatne. Sama miejscowość jest świetnym regionem by na chwile oderwać się od codziennych obowiązków. Spędzając tu czas można go urozmaicić na wiele sposobów. Nie mówimy tu tylko o plażowaniu i wieczornych spacerach przy zachodzie słońca. Sarbinowo to także aktywny wypoczynek, czyli uprawianie różnych sportów, możliwość wypożyczenia rowerów i pokonania tras rowerowych znajdujących się w tej okolicy. Dzięki temu środkowi transportu łatwiej będzie nam przemieszczać się po pobliskich miejscowościach i odkrywać ich ciekawe zakątki. Oprócz promenady, która powstała na skutek budowy muru zaporowego w 1910 roku w Sarbinowie znajdują się dwa interesujące obiekty. Jednym z nich jest kościół z 1856 roku oraz należąca do grupy dawnych domów rybackich Ryglowa Chata. Pochodzi ona z 1870 roku. Zaciszne miejsce w postaci Sarbinowa z pewnością jest dla wszystkich tych, którzy cenią sobie spokój.

Chociaż od wielkiej imprezy Euro2012 minęło już kilka lat i piłkarska Europa żyje już wydarzeniami mistrzostw we Francji, to cała sportowa infrastruktura przygotowana na z okazji polsko-ukraińskiego Euro w Warszawie wciąż doskonale funkcjonuje i przyczynia się do rozwoju miasta. Stadion Narodowy zbudowany na Pradze tuż przy Wiśle i stanowi bezpośrednią sportową wizytówkę stolicy. Biało-czerwony „koszyk”, jak czasem bywa nazywany, jest dzisiaj miejscem zmagań nie tylko sportowych.

Stołeczny sport

Rozwojowi Warszawy jako miasta sportowego sprzyja duża liczba znanych klubów sportowych zarówno piłkarskich, siatkarskich i koszykowych, jak i tenisowych, pływackich i… badmintonowych. Nowoczesna infrastruktura stadionów sprzyja poszerzaniu kręgów sportowego świata w stolicy, ale i stanowi kuszącą atrakcję turystyczną. Wielu sportowców przyjeżdżających do Polski wybiera Warszawę nie tylko z powodu doskonale rozbudowanych stadionów i boisk, ale także z racji ciekawej oprawy turystycznej. I nie chodzi o same zabytki: stolica posiada wiele klubów, dyskotek i barów, w których można miło spędzić czas w towarzystwie znajomych lub wręcz zawrzeć nowe znajomości. Dodatkowo to doskonale skomunikowane miasto z innymi punktami w Polsce – posiada stacje kolejowe, lotniska (w tym pobliski Modlin), kilkadziesiąt tras autokarowych, którymi dotrzemy nawet do najbardziej oddalonych zakątków w całym kraju. Nic więc dziwnego, że coraz więcej europejskich klubów sportowych wybiera właśnie Warszawę na miejsce swoich najważniejszych zgrupowań przed wielkimi sportowymi imprezami.

Zaplecze noclegowe stolicy

Tym co sprawia, że stolica przyciąga sportowych inwestorów, którzy chcą organizować tutaj kolejne wydarzenia, jest także dość dobra infrastruktura noclegowa stolicy. Warszawa oferuje bowiem zróżnicowane miejsca kwaterunku w zależności od potrzeb organizatorów. Przy okazji Euro2012 stolica przyjęła prawie milion turystów z całej Europy, którzy prócz celów sportowych, mieli do dyspozycji również cele turystyczne. Wzrost branży turystycznej wyniósł w 2012 roku prawie… 210%, co jest niesamowitym fenomenem nawet jak na możliwości Warszawy.

Korzyści z organizacji imprez sportowych są odczuwalne dla mieszkańców miasta, jednak z drugiej strony przynoszą one wymierne korzyści lokalnej społeczności. Osoby przybywające do Warszawy na mecze czy turnieje przy okazji bowiem poznają miasto. Turyści przybyli na Euro2012 tłumnie odwiedzali Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Muzeum Narodowe, ale równie często chodzili na Starówkę oraz do Łazienek. Ogromna i zróżnicowana finansowo oraz jakościowo baza noclegowa jest więc niewątpliwym atutem, jeśli chodzi o organizację różnego rodzaju imprez sportowych.

Wybierając się nad morze warto zastanowić się czy wolimy zgiełk i hałas w przepełnionych, najpopularniejszych kurortach, czy może jednak oczekujemy odpoczynku w większej ciszy i spokoju, pośród cudownej urody flory i fauny. Jeśli równowaga i odprężenie kojarzy się nam jednak z mniejszą liczbą turystów to idealnym miejscem na wakacyjny wypoczynek bez wątpienia będą Rowy. Ta niewielka, ale niezwykle urokliwa miejscowość, położona jest w województwie pomorskim. Co więcej niejednokrotnie nazywana jest przez turystów Polską Riwierą. Nic dziwnego, iż coraz więcej osób decyduje się wybrać właśnie Rowy na wymarzony nocleg.

Atutem tej nadmorskiej letniskowej miejscowości jest też bez wątpienia jej wyjątkowa lokalizacja, między Ustką, a Łebą, na Słowińskim wybrzeżu. Znajdujący się nieopodal Słowiński Park Narodowy tylko jeszcze bardziej uatrakcyjnia pobyt w tym miejscu. Stwarza możliwość bardzo aktywnego wypoczynku w postaci dostępnych licznych szlaków zarówno rowerowych, jak i tych przeznaczonych do pieszych wycieczek. W okolicy Rowów znaleźć możemy także plaże naturystów. Aby na nią dotrzeć, trzeba podążać drogą na wschód, która prowadzi na jedyną po tej stronie plażę tekstylną, a stamtąd już tylko zaledwie kilkunastominutowy spacer brzegiem morza w kierunku wschodnim. Fragment owej ścieżki możliwy jest do pokonania przez las, należy jednak zboczyć z zielono-czerwonego szlaku na szlak czarny kierując się w stronę morza. Wchodząc na teren plaży od razu widoczna jest granica nagiej plaży, która z roku na rok jest coraz bliżej. Jeszcze w roku 1990 szło się do niej ponad 20 minut dłużej począwszy od czarnego szlaku. Natomiast parę lat później granicę oznaczono umieszczając dostrzegalne z dużej odległości niebieskie chorągwie z plastikowej folii na bardzo wysokich kijach. Jeszcze do dzisiaj można w tym miejscu natknąć się na tabliczkę, na której widnieje odręczny napis: ,, Naga Plaża”.

Gdańsk to jedno z najpopularniejszych miejscowości wybieranych przez turystów w czasie letnich wakacji. Świadczy o tym szeroka oferta noclegowa miasta. Pokoje rezerwowane są nierzadko aż 3 miesiące przed planowanym pobytem. Dlaczego tak się dzieje? W czym tkwi popularność tego miasta? Jedną z ciekawszych atrakcji Gdańska jest bez wątpienia Dwór Artusa. Budynek ten mieści się na ulicy Długi Targ w pobliżu przepływającej niedaleko Motławy, nieopodal fontanny Neptuna.

Swego czasu był to główny punkt spotkań śmietanki towarzyskiej oraz najważniejszych kupców w mieście. Aby jeszcze mocniej podkreślić prestiż tego miejsca trzeba powiedzieć, iż wstęp zwykłych obywateli, w tym rzemieślników czy też najemców był surowo zakazany. Przybyli klienci, ważne osoby z zagranicy oraz majętni kupcy spotykali się wieczorami i przy okazji załatwiania interesów korzystali z możliwych uciech, w skład których wchodziły występy muzyczne i teatralne. Mimo oficjalnego zakazu uprawiania hazardu również i ten sposób zabawiania klientów nie był im obcy. Wyjątek od zakazu wstępu przysługiwał księgarzom i malarzom, którzy również w tym miejscu mogli prezentować swe dzieła. Dwór Artusa stopniowo był jednak przekształcany na giełdę. Współcześnie z kolei jest najważniejszym oddziałem Muzeum Historycznego w Gdańsku. Dwór swoją nazwę zawdzięcza słynnej legendzie o królu Arturze, który dla wielu był ikoną męstwa, odwagi oraz symbolem rycerskości. Dwór Artusa nie zachował się jednak w pierwotnej okazałości przez te wszystkie lata. Największych zniszczeń dokonała na nim Armia Czerwona w roku 1945. Współcześnie budynek poddawany był licznym rekonstrukcjom i renowacjom, by w jak największej mierze upodobnić go do tego sprzed uszkodzeń. W rejestrze zabytków umieszczony został w roku 1967. Dwa lata wcześniej z kolei w honorowym miejscu zawisła tablica upamiętniająca przywrócenie Gdańska Polsce, czego symbolem było umieszczenie przez I Brygadę Polską Pancerną imienia bohaterów Westerplatte flagi Polski w najwyższym punkcie gmachu.

By zobaczyć ten pełen przepychu i wspaniałych zdobień dwór koniecznie odwiedź Gdańsk. Miasto to znane jest z licznych atrakcji, których nie powstydziło by się nawet żadne z wielkich europejskich miast. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i będzie mógł w spokoju cieszyć się wakacjami w tym malowniczym otoczeniu.

Zaniemyśl to duża wieś zlokalizowana w województwie wielkopolskim, w powiecie średzkim. Miejscowość oddalona jest od Poznania o ok. 35 km. Warto wybrać się tam chociaż na weekend. Zaniemyśl posiada wyjątkowe walory przyrodnicze i kulturowe, dlatego jest często odwiedzany przez turystów. Bogate zaplecze gastronomiczne oraz baza noclegowa zaspokoją potrzeby każdej osoby spragnionej wypoczynku w tym ciekawym miejscu. Tanie i komfortowe noclegi można znaleźć na stronie meteor.

Jedną z ważniejszych atrakcji Zaniemyśla jest 3-hektarowa Wyspa Edwarda położona na Jeziorze Raczyńskim. Porasta ją stary liściasty las. Na drzewostan składają się lipy, olchy, jesiony oraz ok. 60 dębów, z czego kilkanaście z nich uznano za pomniki przyrody. Nazwa wysepki pochodzi od imienia jej zarządcy w latach 1815-1845 – hrabiego Edwarda Raczyńskiego. W południowej części wyspy znajduje się wzniesiony przez niego modrzewiowy Dom Szwajcarski (na zdjęciu). Rezydencja jest budowlą piętrową o konstrukcji zrębowej i wraz z przylegającym do niej parkiem została wpisana do rejestru zabytków. Na wodach jeziora, aby zabawić siebie i swoich gości Raczyński stworzył flotę łodzi, które brały udział w inscenizacjach bitew morskich i wypraw odkrywających nowe lądy. Dzisiaj, aby podtrzymać tę tradycję tutejszy ośrodek kultury co roku organizuje Zaniemyskie Bitwy Morskie. Wyspa była także miejscem tragedii, gdyż właśnie tutaj hrabia Edward postanowił zakończyć swe życie. W 1845 r. popełnił samobójstwo wystrzałem z armatki. Po drugiej wojnie światowej wyspę udostępniono do zwiedzania, jednak w 2011 roku zamknięto ją ze względu na zły stan infrastruktury. Obecnie trwają modernizacje i prace remontowe. Już niedługo turyści znów będą mogli podziwiać jedną z perełek Wielkopolski.

Zamek w Rytrze to jedna z najbardziej znanych atrakcji, jakie oferuje wioska. Jest to niejako wizytówka tej miejscowości, która przyciąga tu licznych turystów. Zamek ten usytuowany jest bardzo malowniczo na Górze Zamkowej, nad Popradem i to od nazwy zamku bierze nazwę cała wioska. Ritter to po niemiecku rycerz i właśnie niemieccy rycerze mieli być pierwszymi mieszkańcami zamku.

Ryterski Zamek powstał najpewniej na przełomie wieku XIII i XIV, choć niektórzy historycy uważają, że kamienna wieża – czyli najstarsza część zamku, może nawet pochodzić z wieku XII. Niestety nie ma informacji w żadnych dokumentach z tego okresu, kto wybudował zamek, więc teoria o wybudowaniu go przez niemieckich rycerzy jest jedynie przypuszczeniem, lub jak to woli legendą. W roku 1312 król Władysław Łokietek wydał przywilej dla klarysek ze Starego Sącza, który umożliwiał im pobieranie cła pod zamkiem. W dokumencie z roku 1331 natomiast Władysław Łokietek nadał mieszkańcom Sącza las znajdujący się (według opisu z tegoż dokumentu) obok zamku Rither. Zamek z dużym prawdopodobieństwem już od XIII wieku stanowił własność królewską, a od wieku XV był miejscem gdzie rezydowali starostowie sądeccy. Wtedy też zamek został przebudowany i zmodernizowany. W wieku XVI zarządcą zamku był Piotr Kmita, jednak już w roku 1657 zamek został zniszczony, podczas najazdu Jerzego Rakoczego. Do naszych czasów zachowały się jedynie jego ruiny – w postaci fragmentów wieży i murów, a także budynku mieszkalnego.

Ruiny zamku stanowią dużą atrakcję Rytra i okolic, a osoby, które szczególnie lubią tego typu zabytki, mogą nawet w okolicy znaleźć noclegi z widokiem na wzgórze zamkowe. Warto wspomnieć, że na zamku od lat dokonywane są niezbędne naprawy i prace zabezpieczające ruiny, a w tym roku ruszyła odbudowa bramy wjazdowej.

 

Wybierając się na wczasy do Augustowa dobrze jest wcześniej zaplanować sobie w jaki sposób spędzimy tam czas, gdyż miasto to posiada tak wiele miejsc wartych zobaczenia i tak rozliczne atrakcje, że z pewnością podczas jednego pobytu nie uda nam się skorzystać ze wszystkich ciekawych ofert. Dlatego też warto wcześniej ustalić sobie co koniecznie chcemy zobaczyć, by później w natłoku atrakcji nie pominąć czegoś, na co mieliśmy szczególną ochotę. Planując swój pobyt, warto też z odpowiednim wyprzedzeniem poszukać ogłoszeń noclegowych w Augustowie, gdyż szczególnie w sezonie, jeśli zabierzemy się za to zbyt późno, może nam być ciężko znaleźć ofertę, która będzie nas satysfakcjonowała. Gdy już wszystko mamy zaplanowane, a noclegi zaklepane, nie pozostaje nam nic innego tylko spędzić miło czas podczas naszego urlopu.

Jednym z akcentów, który z pewnością nam w tym pomoże, jest doskonała regionalna kuchnia, jaką oferują augustowskie restauracje. Tradycyjna kuchnia Suwalszczyzny, to dania w dużej mierze oparte na ziemniakach. Do tych najbardziej znanych i lubianych przez gości potraw z kartofli należą: kartacze (duże, owalne kluski z ziemniaków surowych i gotowanych, nadziewane mięsem mielonym), babka ziemniaczana (przygotowywana z ziemniaków oraz cebuli i słoniny, pieczona w piecu na złoty kolor), kiszka ziemniaczana (wieprzowe jelita wypełnione ziemniaczanym farszem), bliny litewskie (placki ziemniaczane podawane z farszem mięsnym, polewane śmietaną lub podsmażoną cebulką).

Inne tradycyjne dania to: kołduny litewskie (pierożki nadziewane mięsem baranim lub wieprzowym), czenaki (zapiekana w glinianym garnuszku surowa szynka z warzywami i przyprawami), soczewiaki (pierogi z farszem z soczewicy).

Ponadto kuchnia Suwalszczyzny słynie z dań przygotowywanych z ryb słodkowodnych oraz pysznych słodkości – sękacza (ciasto opiekane nad ogniem o charakterystycznym kształcie), mrowisko (płatki delikatnego ciasta oblane miodem i posypane makiem i rodzynkami).

Urlop to czas dedykowany rodzinie lub przyjaciołom w malowniczym otoczeniu. Warto trochę pozwiedzać, trochę poleniuchować i robić rzeczy, które lubisz skoro w końcu masz na nie czas. Jeśli taka definicja urlopu widnieje w Twoim światopoglądzie to udaj się to Władysławowa. Niezależnie od pory roku i od tego czy szukasz opcji wypoczynkowej (kliknij tutaj) na dwa tygodnie czy dwa dni, miejscowość ta sprosta Twoim oczekiwaniom. Dla przykładu podążmy „rybackim szlakiem” i sprawdźmy, jakie atrakcje spotkają nas na tej drodze.

DOM RYBAKA
To monumentalny budynek wniesiony w latach 50-tych XX wieku. Wówczas służył on, jako hotel dla rybaków, zaś obecnie urzędują w nim władze miasta (Urząd Miejski oraz biblioteka – więcej kliknij tutaj). Miejsce to przyciąga turystów nie tylko ze względu na swoją wielkość i kunszt architektoniczny, ale i zwartość. We wnętrzu budynku można, bowiem zobaczyć wystawę marynistycznej rzeźby autorstwa Leona Golii oraz zapoznać się z historycznymi fotografiami miasta. Na tym nie koniec. Przylegająca do budowli 63 metrowa wieża umożliwia obejrzenie panoramy Władysławowa. Widać z jej szczytu także Morze Bałtyckie, Zatokę Pucką, Półwysep Helski i Przylądek Rozewie. Schodząc z wieży warto zaś zatrzymać się na dłuższą chwilę na jej trzecim piętrze i obejrzeć znajdująca się tam wystawę motyli.

PORT RYBACKI
Liczący sobie około 80 lat, port rybacki we Władysławowie jest jednym z największych portów rybackich pod względem ilości wyładowywanych w jego obszarze ryb. Jednak przyciąga on zwiedzających nie tyle ze względu na wielkość połowów, co na malownicze widoki z niego dostępne. Port otaczają dwa falochrony pełniące jednocześnie funkcję zabezpieczającą oraz stanowiącą swego rodzaju molo spacerowe, z którego turyści obserwują wschody i zachody słońca oraz morskie fale. Poza pięknem natury oko można również zawiesić na jednostkach pływających cumujących w porcie, bo choć w głównej mierze jest to port rybackim można na jego terenie spotkać także jachty sportowe oraz żaglowce.

REJSY TURYSTYCZNE I WĘDKARSKIE
W okresie letnim Władysławowo oferuje swoim turystom rejsy turystyczne wzdłuż wybrzeża, jak i całodniowe wyprawy rybackie dla miłośników wędkowania. Dla zwolenników mocniejszych wrażeń znajdzie się również szybka motorówka typu RIB, która umożliwi szusowanie po falach z prędkością ponad 100 km/h.

Jak widać, urlopowanie we Władysławowie nie może kojarzyć się z nudą. Kto z was się z nami zgadza? :-)